Aktualności
T. Skoczkowski, KAPE: ustawa o efektywności energetycznej to niechciane dziecko
Ustawa o efektywności energetycznej to typowy przykład dziecka, które ma się urodzić, ale którego nikt nie chce - mówi prof. Tadeusz Skoczkowski, prezes Krajowej Agencji Poszanowania Energii.
Prace nad projektem ustawy o efektywności trwają od połowy 2007 r., a wciąż nie wiadomo, kiedy on będzie gotowy. Dlaczego prace trwają tak długo?
Ustawa o efektywności energetycznej to typowy przykład dziecka, które ma się urodzić, ale którego nikt nie chce. Ustawa ta będzie miała jakieś znaczenie tylko wtedy, kiedy jej korzenie będą głęboko usadowione w społeczeństwie i woli politycznej - a obecnie nie ma świadomości społecznej na temat efektywności energetycznej, a tym bardziej nie ma woli politycznej, aby efektywnością energetyczną się zająć. Gdy popatrzymy na sektor energetyki to zobaczymy, że tylko efektywność energetyczna nie ma swojego ministra. We wszystkich krajach Unii Europejskiej efektywność energetyczna jest bardzo mocno wspierana politycznie, w Polsce nie ma impulsu i klimatu do wzrostu efektywności energetycznej, dlatego też działania wokół ustawy o efektywności energetycznej, choć w ostatnim czasie reanimowane i stosunkowo dobrze nagłośnione przez media, nie spełniają warunku silnego bodźca politycznego, który umożliwiłby szybkie wejście ustawy w życie.
Ustawa o efektywności energetycznej to typowy przykład dziecka, które ma się urodzić, ale którego nikt nie chce. Ustawa ta będzie miała jakieś znaczenie tylko wtedy, kiedy jej korzenie będą głęboko usadowione w społeczeństwie i woli politycznej - a obecnie nie ma świadomości społecznej na temat efektywności energetycznej, a tym bardziej nie ma woli politycznej, aby efektywnością energetyczną się zająć. Gdy popatrzymy na sektor energetyki to zobaczymy, że tylko efektywność energetyczna nie ma swojego ministra. We wszystkich krajach Unii Europejskiej efektywność energetyczna jest bardzo mocno wspierana politycznie, w Polsce nie ma impulsu i klimatu do wzrostu efektywności energetycznej, dlatego też działania wokół ustawy o efektywności energetycznej, choć w ostatnim czasie reanimowane i stosunkowo dobrze nagłośnione przez media, nie spełniają warunku silnego bodźca politycznego, który umożliwiłby szybkie wejście ustawy w życie.
W "Polityce energetycznej Polski do roku 2030" o efektywności energetycznej mówi się dość dużo. Czy to wsparcie jest tylko werbalne?
To dowód na fasadowość wspierania efektywności energetycznej - wszyscy o niej mówią, ale nic nie robią, aby coś się zaczęło dziać. Wpisanie w "Politykę energetyczną Polski do roku 2030" efektywności energetycznej jako najważniejszego priorytetu jest słuszne, ale jest to jedyny priorytet w "Polityce...", na który nie przeznaczono żadnych pieniędzy. Nie ma możliwości wzrostu efektywności energetycznej bez inwestycji. Efektywność energetyczna jest najtańszym sposobem zwiększenia bezpieczeństwa energetycznego, ale trzeba mieć świadomość, że jest to środek, na który trzeba wyłożyć pieniądze. W Polsce udajemy, że efektywność energetyczna dokona się siłami rynku, że ze strony rządu i przemysłu nie są potrzebne żadne inwestycje. To nieprawda. Efektywność energetyczna jest tańsza niż budowanie nowych mocy wytwórczych, ale kosztuje. Jeśli będziemy patrzyli z punktu widzenia budżetu na potrzebne wydatki w dniu dzisiejszym, to nigdy nie zbudujemy systemu oszczędzania energii, który przyniesie korzyści jutro.
Rozmawiał: Dariusz Ciepiela
Źródło: www.wnp.pl
To dowód na fasadowość wspierania efektywności energetycznej - wszyscy o niej mówią, ale nic nie robią, aby coś się zaczęło dziać. Wpisanie w "Politykę energetyczną Polski do roku 2030" efektywności energetycznej jako najważniejszego priorytetu jest słuszne, ale jest to jedyny priorytet w "Polityce...", na który nie przeznaczono żadnych pieniędzy. Nie ma możliwości wzrostu efektywności energetycznej bez inwestycji. Efektywność energetyczna jest najtańszym sposobem zwiększenia bezpieczeństwa energetycznego, ale trzeba mieć świadomość, że jest to środek, na który trzeba wyłożyć pieniądze. W Polsce udajemy, że efektywność energetyczna dokona się siłami rynku, że ze strony rządu i przemysłu nie są potrzebne żadne inwestycje. To nieprawda. Efektywność energetyczna jest tańsza niż budowanie nowych mocy wytwórczych, ale kosztuje. Jeśli będziemy patrzyli z punktu widzenia budżetu na potrzebne wydatki w dniu dzisiejszym, to nigdy nie zbudujemy systemu oszczędzania energii, który przyniesie korzyści jutro.
Rozmawiał: Dariusz Ciepiela
Źródło: www.wnp.pl
Portal Świadectw Energetycznych www.swiadectwaenergetyczne.edu.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych
komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu.
Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, "trolling", obrażające innych czytelników i instytucje.
Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.
Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie zasady, zawiadom nas o tym. Jeżeli na stronie widzisz błąd, napisz do nas.
Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, "trolling", obrażające innych czytelników i instytucje.
Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.
Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie zasady, zawiadom nas o tym. Jeżeli na stronie widzisz błąd, napisz do nas.

dodaj komentarz
śledź artykuł