Aktualności
Rok sprzedaży grup energetycznych
Ministerstwo Skarbu Państwa zamierza sprzedać w tym roku część akcji Taurona Polska Energia, pakiety kontrolne akcji Energi i Enei , 50 proc. udziałów w PAK, a niewykluczone, że wystawi też na sprzedaż spory pakiet akcji PGE.
Transakcje mogą się udać, ale nie pozostaną bez wpływu na ceny akcji giełdowych firm energetycznych. Ministerstwo Skarbu Państwa zgodnie z zapowiedziami zaprosiło inwestorów do negocjacji w sprawie zakupu kontrolnego pakietu. akcji gdańskiej Energi. Oznacza to, że w trakcie są już procesy sprzedaży należących do Skarbu Państwa akcji trzech dużych firm elektroenergetycznych. Prywatyzacja Energi się zaczęła, a w czerwcu ma zadebiutować na giełdzie Tauron Polska Energia i trwają negocjacje w sprawie sprzedaży 50 proc. akcji Zespołu Elektrowni Pątnów Adamów Konin. Niewykluczone przy tym, że niedługo Ministerstwo Skarbu Państwa zechce jeszcze sprzedać na giełdzie 10 proc. pakiet akcji PGE Polskiej Grupy Energetycznej i dokończyć prywatyzację Enei.
- Nie ma jeszcze decyzji o tym ile akcji Tauron Polska Energia chce sprzedać Ministerstwo Skarbu Państwa - mówi Paweł Gniadek, rzecznik Tauron Polska Energia. Niezależnie od tego ile to będzie, a z wcześniejszych informacji resortu skarbu wynikało, że to może być 25 proc. lub więcej istniejących akcji Taurona, faktem pozostaje , że podaż akcji firm elektroenergetycznych będzie w tym roku największa w historii polskiej prywatyzacji. Na pierwszy rzut oka to dosyć ryzykowne dla właściciela, ale może się udać sprzedać wszystko.
- Skarb Państwa raczej nie będzie miał problemów ze sprzedażą w tym roku akcji Enei, Energi, PAK i Tauron Polska Energia oraz PGE, co wynika z tego, że te oferty będą miały różny charakter. Akcje Taurona i PGE mają trafić na giełdę, Energa ma być sprzedana inwestorowi strategicznemu, a zainteresowanie nią ze strony PGNiG świadczy, że wcale nie musi to być inwestor branżowy jakiemu z kolei ma być sprzedawana Enea - ocenia Paweł Puchalski, analityk Domu Maklerskiego BZ WBK.
Ewidentnie widać więc , że oferta akcji spółek elektroenergetycznych jest adresowana częściowo do inwestorów finansowych, a częściowo do branżowych i takich jak PGNiG, którzy zamierzają mocniej zaistnieć na rynku energii elektrycznej. Realizacja planów MSP może oznaczać znaczne przetasowania własnościowe na rynku energii elektrycznej , ale nie musi. Gdyby na przykład Electricite de France, który jest trzecim producentem energii elektrycznej w Polsce, kupił Energę która ma niewielkie własne źródła wytwarzania to zmiany byłyby znaczne. O ile jednak Energę kupiłby na przykład PGNiG to Skarb Państwa pośrednio nadal by ją kontrolował, bo kontroluje PGNiG. Niewykluczone, że w największej kolizji czasowej mogą się znaleźć oferty sprzedaży Energi i Enei, ale MSP odmawia podania planowanego terminu ewentualnej sprzedaży akcji Enei. - Enea to spółka publiczna i nie chcielibyśmy, aby doniesienia medialne dotyczące planów MSP wpływały na jej notowania giełdowe - tłumaczy postępowanie resortu Maciej wiewiór, rzecznik Ministerstwa Skarbu Państwa.
Obawa skądinąd słuszna, bo spodziewana podaż akcji spółek elektroenergetycznych jest tak duża, że musi wpłynąć na kurs akcji tych firm z sektora, które są lub będą notowane na giełdzie. - Trzeba pamiętać, że od IV kwartału tego roku prawo sprzedaży akcji PGE będą mieli także pracownicy grupy i tu w grę wchodzi podaż do 8,5 proc. akcji. Poza tym na przyszły rok zapowiadana jest sprzedaż około 14 proc, akcji tej spółki przez Skarb Państwa, a należy przypuszczać, że w 2011 roku także Tauron Polska Energia może zdecydować się na publiczną emisję swoich akcji. Gdyby tak się stało to przez dwa lata byłby stały dopływ akcji spółek energetycznych na giełdę i z tego powodu nie widzę potencjału do wzrostu ich cen - ocenia Paweł Puchalski .
- Nie ma jeszcze decyzji o tym ile akcji Tauron Polska Energia chce sprzedać Ministerstwo Skarbu Państwa - mówi Paweł Gniadek, rzecznik Tauron Polska Energia. Niezależnie od tego ile to będzie, a z wcześniejszych informacji resortu skarbu wynikało, że to może być 25 proc. lub więcej istniejących akcji Taurona, faktem pozostaje , że podaż akcji firm elektroenergetycznych będzie w tym roku największa w historii polskiej prywatyzacji. Na pierwszy rzut oka to dosyć ryzykowne dla właściciela, ale może się udać sprzedać wszystko.
- Skarb Państwa raczej nie będzie miał problemów ze sprzedażą w tym roku akcji Enei, Energi, PAK i Tauron Polska Energia oraz PGE, co wynika z tego, że te oferty będą miały różny charakter. Akcje Taurona i PGE mają trafić na giełdę, Energa ma być sprzedana inwestorowi strategicznemu, a zainteresowanie nią ze strony PGNiG świadczy, że wcale nie musi to być inwestor branżowy jakiemu z kolei ma być sprzedawana Enea - ocenia Paweł Puchalski, analityk Domu Maklerskiego BZ WBK.
Ewidentnie widać więc , że oferta akcji spółek elektroenergetycznych jest adresowana częściowo do inwestorów finansowych, a częściowo do branżowych i takich jak PGNiG, którzy zamierzają mocniej zaistnieć na rynku energii elektrycznej. Realizacja planów MSP może oznaczać znaczne przetasowania własnościowe na rynku energii elektrycznej , ale nie musi. Gdyby na przykład Electricite de France, który jest trzecim producentem energii elektrycznej w Polsce, kupił Energę która ma niewielkie własne źródła wytwarzania to zmiany byłyby znaczne. O ile jednak Energę kupiłby na przykład PGNiG to Skarb Państwa pośrednio nadal by ją kontrolował, bo kontroluje PGNiG. Niewykluczone, że w największej kolizji czasowej mogą się znaleźć oferty sprzedaży Energi i Enei, ale MSP odmawia podania planowanego terminu ewentualnej sprzedaży akcji Enei. - Enea to spółka publiczna i nie chcielibyśmy, aby doniesienia medialne dotyczące planów MSP wpływały na jej notowania giełdowe - tłumaczy postępowanie resortu Maciej wiewiór, rzecznik Ministerstwa Skarbu Państwa.
Obawa skądinąd słuszna, bo spodziewana podaż akcji spółek elektroenergetycznych jest tak duża, że musi wpłynąć na kurs akcji tych firm z sektora, które są lub będą notowane na giełdzie. - Trzeba pamiętać, że od IV kwartału tego roku prawo sprzedaży akcji PGE będą mieli także pracownicy grupy i tu w grę wchodzi podaż do 8,5 proc. akcji. Poza tym na przyszły rok zapowiadana jest sprzedaż około 14 proc, akcji tej spółki przez Skarb Państwa, a należy przypuszczać, że w 2011 roku także Tauron Polska Energia może zdecydować się na publiczną emisję swoich akcji. Gdyby tak się stało to przez dwa lata byłby stały dopływ akcji spółek energetycznych na giełdę i z tego powodu nie widzę potencjału do wzrostu ich cen - ocenia Paweł Puchalski .
Źródło: www.wnp.pl
Portal Świadectw Energetycznych www.swiadectwaenergetyczne.edu.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych
komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu.
Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, "trolling", obrażające innych czytelników i instytucje.
Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.
Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie zasady, zawiadom nas o tym. Jeżeli na stronie widzisz błąd, napisz do nas.
Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, "trolling", obrażające innych czytelników i instytucje.
Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.
Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie zasady, zawiadom nas o tym. Jeżeli na stronie widzisz błąd, napisz do nas.

dodaj komentarz
śledź artykuł