Strona główna | Aktualności | Akty prawne | ABC Świadectwo Energetyczne | Szkolenia | Praca
Partnerzy | Współpraca | Reklama | Kontakt |
Aktualności
Kto będzie certyfikował?
Zakładając, na podstawie danych z Krajowej Rady Notarialnej, że rok rocznie w Polsce przeprowadza się prawie 500 000 transakcji zakupu/sprzedaży nieruchomości, w których zmienia się właściciel nieruchomości, rysuje się już w pierwszym roku obowiązywania nowej ustawy Prawo budowlane poważny problem w obrocie nieruchomościami. Mamy nieco ponad rok na przygotowanie co najmniej kilku tysięcy (jak zakładają eksperci) przeszkolonych specjalistów mogących w miarę szybko zbadać stan energetyczny setek tysięcy budynków czy mieszkań wystawianych na sprzedaż, oddawanych do użytku czy wynajmowanych.
Liczba koniecznych do przeprowadzania badań efektywności energetycznej mieszkań, domów może być jeszcze większa. Certyfikacja energetyczna budynków dotyczy również popularnego w Polsce wynajmu. Ustawodawca zgodnie z zaleceniami Dyrektywy, dbając o najemców zapisał w nowelizacji ustawy Prawo budowlane również obowiązek certyfikowania mieszkań i budynków przeznaczonych pod wynajem. Niestety, nie ma pełnych danych o wielkości rynku wynajmu nieruchomości - w tym segmencie rynku ciągle panuje szara strefa i tylko bardzo szacunkowo możemy określić poziom podaży i popytu mieszkań, domów, powierzchni biurowej. Wiele umów najmu nie jest rejestrowanych w urzędach skarbowych i stanowi szarą strefę w tym segmencie rynku nieruchomości. Jednakże biorąc pod uwagę wszelkie dane statystyczne oraz przy założeniu, iż również mieszkania i domy wynajmowane na podstawie nierejestrowanych umowów najmu zostaną poddane certyfikacji, możemy stwierdzić, iż w 2009 roku może zostać wystawione ok. miliona certyfikatów.

Jeszcze w trakcie prac nad nowelizacją ustawy Prawo budowlane - środowisko budowlane zwracało uwagę na konieczność całkowitego uwolnienia zawodu certyfikatowa – wykonującego badania efektywności energetycznej budynku, mieszkania i wystawiającego świadectwo energetyczne. Po wielu kontropiniach, interwencjach i poprawkach różnych środowisk, w znowelizowanym Prawie budowlanym znalazł się zapis dający możliwość wykonywania certyfikatów trzem grupom:

- osobom z wyższym wykształceniem, które ukończą kurs certyfikacji i potwierdza swoją wiedzę zdając egzamin na certyfikatora przed komisją powołaną przez Ministrem Budownictwa

- osobom posiadającym uprawnienia budowlane do projektowania w specjalności architektonicznej, konstrukcyjno-budowlanej lub instalacyjnej

- osobom z wyższym wykształceniem oraz ukończonymi studiami podyplomowymi (minimum rocznymi) na kierunkach: architektura, budownictwo, inżyniera środowiska, energetyka lub pokrewne w zakresie audytu energetycznego na potrzeby termomodernizacji oraz oceny energetycznej budynków.

Tak szeroki dostępu do nowego zawodu pozwala mieć nadzieję, że w szybkim czasie ministerialna lista uprawnionych certyfikatorów, która będzie dostępna na stronach Ministerstwa Budownictwa, zapełni się nazwiskami osób ze wszystkich regionów Polski i nie będzie zatorów w obrocie nieruchomościami. Więcej osób z uprawnieniami to również gwarancja profesjonalizmu wykonania usługi certyfikacji i jej niskiej ceny.

Ministerstwo budownictwa zostało zobowiązane do stworzenia powszechnie dostępnej elektronicznej bazy uprawnionych certyfikatorów, zarówno tych którzy uzyskali uprawnienia poprzez zaliczenie studiów podyplomowych w zakresie certyfikacji jak i tych, którzy nabyli uprawnienia zdając egzamin na certyfikatowa przed komisją ministerialną.

W tym miejscu pojawia się pytanie o gwarancję rzetelności wykonania certyfikatu – i tutaj z pomocą przyszedł ustawodawca dając zamawiającemu świadectwo możliwość pociągnięcia do odpowiedzialności cywilnej osobę wykonującą usługę certyfikacji, jak również stwierdzając jednoznacznie, iż świadectwo charakterystyki energetycznej zawierające nieprawdziwe informacje o wielkości energii jest wadą fizyczną rzeczy w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz.U. Nr 16, poz. 93, z późn. zm.) o rękojmi za wady. To rozwiązanie daje właścicielom nieruchomości gwarancję otrzymania poprawnego i rzetelnego świadectwa i chroni przed nierzetelnymi certyfikatorami. Łatwo można wyobrazić sobie naciągaczy zwiększających wartość oferowanych do sprzedaży mieszkań, poprzez dołączanie do aktu notarialnego fałszywych świadectw efektywności energetycznej. Jak można się domyśleć, klasa mieszkania na poziomie np. B jest wskazówką dla kupującego, że zastosowane materiały budowlane, np. izolacja są najwyższej jakości a miesięczne opłaty za nośniki energii nie zaskoczą w trakcie mroźnej zimy.
dodaj komentarz
śledź artykuł
Do artykułu nie dodano jeszcze komentarzy
Portal Świadectw Energetycznych www.swiadectwaenergetyczne.edu.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu.

Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, "trolling", obrażające innych czytelników i instytucje.

Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.

Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie zasady, zawiadom nas o tym. Jeżeli na stronie widzisz błąd, napisz do nas.
Posadzki | Kolektory Słoneczne | Okna PCV | Balustrady | Łomianki | Glazurnik | Baza Firm | Administrowanie Nieruchomościami
Docieplenia Budynków | Chirurgia Plastyczna |
Tagi: kurs certyfikaty energetyczne gdańsk | audyt energetyczny rozporządzenie | szkolenia świadectw energetycznych pomorze |